Halloween by Benjamin Balazs

Padam cza­sem ofia­rą pew­ne­go błę­du poznaw­cze­go. Myślę, że sko­ro ja obser­wu­ję w mediach spo­łecz­no­ścio­wych twór­cę, któ­re­go pra­ce mają set­ki tysię­cy polu­bień, to wy pew­nie też go zna­cie. Tym­cza­sem w rze­czy­wi­sto­ści czę­sto wca­le tak nie jest i dla­te­go posta­no­wi­łam wystar­to­wać z nową serią wpi­sów.

„WzS”, czy­li „Wyło­wio­ne z Sie­ci” będzie poja­wiać się na Dyr­dy­ma­łach co mie­siąc (o ile star­czy mi weny/​czasu/​energii). Będą to krót­kie posty, w któ­rych przed­sta­wię wam inter­ne­to­wych twór­ców, któ­rych poczy­na­nia war­to moim zda­niem śle­dzić.

I na począ­tek – korzy­sta­jąc z tego, że mamy Hal­lo­we­en – mam dla was garść odno­śni­ków, któ­re swo­ją for­mą i/​lub tema­ty­ką świet­nie wpi­su­ją się w kli­mat dzi­siej­sze­go dnia.

Kisz­ki­losz­ki

kiszkiloszki

Pra­ce pol­skie­go gra­fi­ka, Kaje­ta­na Obar­skie­go (btw, „kisz­ki­losz­ki” to dwa pol­skie sło­wa – czy widzi­cie, jakie?), któ­ry oży­wia zna­ne obra­zy oraz ilu­stra­cje ze sta­rych cza­so­pism. W ten spo­sób two­rzy rucho­me GIFy, któ­re są kwin­te­sen­cją ter­mi­nu gro­te­ska – czy­li cze­goś, co łączy w sobie ele­men­ty maka­brycz­ne z komicz­ny­mi.

War­to zazna­czyć, że Kisz­ki­losz­ki są zale­d­wie jed­nym, z kil­ku pro­jek­tów Obar­skie­go. Peł­ną listę pro­wa­dzo­nych przez arty­stę pro­fi­li w social-mediach znaj­dzie­cie na jego stro­nie inter­ne­to­wej.


Lin­ki: WWW | Face­bo­ok | Twit­ter | Insta­gram | Tum­blr | GIPHY

Zakład Pobrze­bo­wy A.S. Bytom

Nie potra­fię roz­gryźć, czy ten zakład pogrze­bo­wy ist­nie­je napraw­dę, czy to tyl­ko ście­ma (w inter­ne­cie nicze­go nie moż­na być na 100% pew­nym), ale mniej­sza o to – jak kie­dyś, w koń­cu umrę – zleć­cie mój pogrzeb chło­pa­kom z Byto­mia! ︎:P


Lin­ki: Twit­ter | Face­bo­ok | Insta­gram

Mar­co Kubiś

Mar­co hip­no­ty­zu­ją­cym gło­sem opo­wia­da o zwy­kłych rze­czach i codzien­nych zja­wi­skach, któ­re – jak się oka­zu­je – wca­le nie są takie nor­mal­ne. Ale hej, to prze­cież tyl­ko głu­pie gada­nie kole­sia z YouTu­ba. Nie ma się cze­go bać… chy­ba.


Lin­ki: YouTu­be | Twit­ter | Insta­gram

koto­ina­ri

kotoinari

Japoń­ska artyst­ka*, two­rzą­ca głów­nie fanar­ty (ostat­nio ma bzi­ka na punk­cie Dobre­go ome­nu), któ­rej pra­ce – jak widzi­cie – są dość upior­ne. Ale jed­no­cze­śnie – jest w nich coś uro­cze­go.


Lin­ki: Tum­blr | Devian­tArt | Twit­ter

* To zna­czy, zakła­dam, że to dziew­czy­na, ale nie znam dobrze japoń­skie­go i mogę się mylić.

Welco­me to Night Vale

Audy­cje radio­we ze zwy­czaj­ne­go i nud­ne­go, pustyn­ne­go, ame­ry­kań­skie­go mia­stecz­ka Night Vale, w któ­rym nie dzie­je się abso­lut­nie nic dziw­ne­go.

Nie­ste­ty mate­riał jest skie­ro­wa­ny głów­nie do osób, któ­rym nie­strasz­ny jest język angiel­ski. Powy­żej, na zachę­tę, zamie­ści­łam play­li­stę z „pirac­ką” wer­sją z pol­ski­mi napi­sa­mi, któ­ra obej­mu­je pierw­sze 30 odcin­ków. Nato­miast poni­żej znaj­dzie­cie lin­ki do ory­gi­nal­nych nagrań.


Lin­ki: YouTu­be | Spo­ti­fy | Pod­ca­sty Google | Pod­ca­sty Apple | WWW

Gosia­rel­la

Gosiarella

Niech was nie zmy­lą jasne kolo­ry i różo­we akcen­ty. Gosia­rel­la jest spe­cja­list­ką od hor­ro­rów, sla­she­rów i innych, rów­nie prze­ra­ża­ją­cych, popkul­tu­ro­wych zja­wisk. Miej­cie się jed­nak na bacz­no­ści, bo rze­czy, któ­re Gosia­rel­la two­rzy w inter­ne­cie są strasz­li­wie… cie­ka­we. ︎;)


Lin­ki: WWW | YouTu­be | Face­bo­ok | Twit­ter | Insta­gram


No dobrze, to wszyst­ko na dzi­siaj. Na koniec mam do was pyta­nie – czy zna­cie inne, mniej lub bar­dziej upior­ne miej­sca w inter­ne­cie? Jeśli tak, to nie bój­cie się zosta­wić do nich lin­ka w komen­ta­rzu.

Poza tym pro­szę, napisz­cie, co myśli­cie o serii „Wyło­wio­ne z Sie­ci”. To faj­ny pomysł, czy może powin­nam go sobie odpu­ścić?

autor zdję­cia ilu­stru­ją­ce­go wpis: Ben­ja­min Balazs

Pragniesz większej ilości Dyrdymałów?
Chcesz być na bieżąco informowany o nowych postach?
Masz konto na Facebooku?
Przyłącz się do facebookowej grupy Hołkołaków!